Kliknij tutaj!
Kliknij tutaj!


Kliknij tutaj!
Kliknij tutaj!

 

NAWIGATOR: Strona główna -> Windykacja długów
4. Wezwanie do zapłaty

Grzecznie się nie da, zatem trzeba pójść dalej. Kupujemy w specjalnym sklepie druki wezwań do zapłaty. Dlaczego? Bo po pierwsze nie musisz cyzelować na komputerze tych wszystkich paragrafów a po drugie: bo zawsze będziesz się mógł wykręcić, że taki był druk i dlatego groziłeś sądem...
Jeżeli to samo po prostu byś przepisał, miałoby to większą moc "grożebną" ale wbrew pozorom wcale efektywności to nie podnosi. Pogorszyłyby się stosunki handlowe bez efektu.

 

Pamiętaj: dorosły człowiek zanim coś zrobi, musi mieć w tym jakiś określony cel. Jeżeli go nie ma, niech lepiej nie bierze się nie tylko do biznesu ale nawet do podejmowania najprostszych decyzji.

Wezwanie jak wezwanie: wypełniasz, pieczątkujesz i wysyłasz listem poleconym. W wezwaniu zwykle określa się termin zapłaty: naszym zdaniem powinno to być 7 dni. Zachowujesz kopię treści wezwania, przypinasz do niej potwierdzenie z poczty i odkładasz do czerwonej teczki.

Warto przeczytać:
  • Czy warto przejść na podatek liniowy?
  • Wady i zalety podatku VAT
  • Najtańsze konta firmowe
  • Wypełniamy deklarację ZUS DRA
  • Wady i zalety ulgowych składek na ZUS
  • Komputer dla firmy
  • Oprogramowanie i bezpieczeństwo w firmie
  • Po tygodniu wysyłasz drugie wezwanie, może być o tej samej treści. Znowu zachowujesz kopię i potwierdzenie pocztowe.

    Po kolejnym tygodniu wysyłasz wezwanie zatytułowane:
    WEZWANIE OSTATECZNE - PRZEDSĄDOWE
    w którym po raz pierwszy podkreślasz na czerwono groźbę sądu. Wezwanie ostateczne wysyłasz listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (taka żółta dodatkowa kartka, którą możesz dostać i wypełnić na poczcie). I czekasz.

    Wszystkie potwierdzenia wysyłki wezwań są już zaczątkiem dokumentacji sądowej, na nich oprzesz przekonanie, że dłużnik w pełni świadomie unika płacenia długu.

    5. Złote zasady windykacji

     

    NAWIGATOR: Strona główna -> Windykacja długów